środa, 25 lipca 2012

Life

Zbyt wieloma rzeczami się przejmuję.
A najważniejsze powinno być dla mnie, że mój mały synek rzuca mi się na szyję i mówi : 
kocham mama.


niedziela, 15 lipca 2012

Rozmawiamy.

- Mama a mogłabyś przefarbować sobie włosy na blond, bo ja zawsze rysuję ciebie jako księżniczkę i chcę rysować żółte włosy.
- Wiesz nie będę farbować włosów na blond, bo lubię swój naturalny kolor, a poza tym myślę że nie wyglądałabym ładnie w jasnych włosach.
- Ładnie będziesz wyglądała, zobacz:


Sunday.

Niedziela godzina 14 otwieram wino. Co to oznacza? - że niepotrzebnie otwieram firmowe maile w niedzielę. I, że za bardzo przejmuję się swoją pracą.


sobota, 14 lipca 2012

Ku pamięci

- Mama zrób mi sok.
- Poczekaj chwilę muszę coś zrobić w telefonie
- Ja wiem, że ty nic nie robisz tylko strzelasz tym ptakiem co wszystko rozwala.



Taki wpis z maja mi się zawieruszył. Po tygodniu wykasowałam z telefonu. Nie było innego wyjścia :)

środa, 11 lipca 2012

Reset.

Są spotkania, po których jedno piwo nie wystarczy.




Księżniczka.

Bycie księżniczką nastręcza wielu problemów natury egzystencjalnej.


wtorek, 10 lipca 2012

Pech.

Miałam nadzieję, że ostatni dzień czerwca, który był dla mnie bardzo pechowy zakończy złą passę. Niestety ubiegłotygodniowa burza rozwalając płytę główną w moim komputerze rozwiała te nadzieje :/